poniedziałek, 3 września 2012

pies prawdę ci powie?

Rozmawiałam dziś z moim psem. Spojrzałam mu głęboko w jego karmelowe oczy i zadałam pytanie. 
                             Czy myślisz, że wywołuję tylko lęk? A może także intryguję?

Tak, mogłabym się w tobie zakochać, mogłabym nawet dać ci szansę na to samo. Myślisz, że pies mi odpowiedział? A skąd! Zorientował się, że skończyłam jeść kolację i pobiegł, w sumie nie ważne gdzie. Zostawił mnie z dylematem, na który mogłabym odpowiedzieć, ale nie sobie, lecz tobie. Tak, intrygujesz mnie. Jednak nie sądzę, żebyś miał kiedyś popatrzeć w moje oczy w ten konkretny sposób... Więc pewnie nie ty jesteś tym, który idzie już gdzieś podobno moim śladem. Pewnie trochę szkoda, ale dobrze byłoby, gdybyśmy oboje mogli być szczęśliwi. Więc nie zakocham się w tobie, ale lubię cię na swój sposób. Niech tak zostanie. I nie bój się mnie więcej.

Pozdrawiam cię radośnie
ja.

1 komentarz:

  1. czytam to i myślę, że mogłabym napisać tak samo. Tylko zastanawiam się czy już nie jest za późno, czy ja tylko go lubię? No nic... poczekam, przejdzie :)
    pozdrawiam
    m.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz?