środa, 23 października 2013

środa, 16 października 2013

keep calm
and bleed out

keep calm
and just bleed

czasem sobie myślę, że zranione serce jest jak wróbel ze złamanym skrzydełkiem. on potrzebuje kogoś, kto weźmie go na ręce i pomoże. dlatego kiedy tylko mogę, przytulam krwawiące rany mojego serca, godzę się z nimi, delikatnie ujmuję i niosę do Jezusa.
 
tulę rany do serca.

poniedziałek, 7 października 2013

jest dobrze.
jest pusto?
jest źle!

Jest dobrze, już dawno nie układało się tak dobrze. Jaram się, jak żywa pochodnia, nową sytuacją. Jest dobrze. Czeka nas wiele pracy. Czuję, że oddycham. Oddycham.

Jest pusto? Czegoś brakuje jak gdyby. Między czarnymi a białymi. Mnóstwo energii pochłania podnoszenie się z łóżka. Jakby dwudziestokilkuletni człowiek mógł być zmęczony życiem.

Jest źle! Tylko dlatego, że serce złamane, w sumie nic takiego. Drobny falstart. A byłam przekonana, i to święcie, że jesteśmy.

W matematyce plus i minus daje minus. Dla mnie się znoszą. Jest nic.