siedzi, w niebieskiej sukni

nazywa się na pewno, na pewno Marta. lub może jeszcze smutniej?

środa, 16 października 2013

keep calm
and bleed out

keep calm
and just bleed

czasem sobie myślę, że zranione serce jest jak wróbel ze złamanym skrzydełkiem. on potrzebuje kogoś, kto weźmie go na ręce i pomoże. dlatego kiedy tylko mogę, przytulam krwawiące rany mojego serca, godzę się z nimi, delikatnie ujmuję i niosę do Jezusa.
 
tulę rany do serca.
o 23:15
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz?

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

ostatnio

  • ►  2017 (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2016 (3)
    • ►  października (2)
    • ►  maja (1)
  • ►  2015 (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2014 (1)
    • ►  czerwca (1)
  • ▼  2013 (48)
    • ►  listopada (2)
    • ▼  października (4)
      • jest inspiracja. jest projekt. oczekiwanie. niedop...
      • keep calm and bleed out keep calm and just bleed ...
      • smutno mi. trochę bardzo może nawet. amen.
      • jest dobrze. jest pusto? jest źle! Jest dobrze, j...
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2012 (82)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (7)
    • ►  września (11)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (9)
    • ►  lutego (14)
Najlepsze Blogi
Wszelkie zamieszczane teksty i obrazy są własnością autora. Obsługiwane przez usługę Blogger.