czwartek, 31 stycznia 2013
Gdziekolwiek jesteś
poniedziałek, 28 stycznia 2013
Godzina W.
niedziela, 27 stycznia 2013
Dziecko cudu
-Jakie jest prawdopodobieństwo, że wykonałam dobrze wszystkie czynności i mimo to uzyskałam zły wynik?
-Wie pani, takie rzeczy się nie zdarzają...
-Ale jest jakaś szansa..?
-Musiałby się, wie pani, zdarzyć cud!
-A jeśli jestem dzieckiem cudu...?
-Skoro tak, to wpiszę pani tą trójkę...
Tak, w sposób niekonwencjonalny, uzyskałam zaliczenie przedmiotu... Dlaczego, w rezultacie, mój korelogram nie mógł być błędny właśnie przez swoją wyjątkowość? Może właśnie był? Może jestem dzieckiem cudu? A skoro nim jestem, to może wbrew nadziei i wszelkim racjonalnym pobudkom po pierwsze:zdam egzaminy, po drugie: dostanę się do kolejnego etapu konkursu?
Może więc zagłosujesz na lekko czasem niedorzeczny blog "dziecka cudu"?
Ktoś kiedyś powiedział, że cuda się przecież zdarzają.
Pozdrawiam cię,
ja.
czwartek, 24 stycznia 2013
Głosowanie
sobota, 19 stycznia 2013
Życie na wybiegu
piątek, 18 stycznia 2013
Deszcz?
P.S. Ktoś płacze.. Nie, to tylko deszcz.
czwartek, 17 stycznia 2013
Feministyczny song
wtorek, 15 stycznia 2013
Monday misz-masz
niedziela, 13 stycznia 2013
Rocznica
piątek, 11 stycznia 2013
Prawdę mówiąc
środa, 9 stycznia 2013
Ile kosztuje aborcja?
Wszystko. Aborcja kosztuje wszystko, co masz i co mieć możesz...
Dla wyjaśnienia. Z powyższym pytaniem spotkałam się na pewnym forum dla kobiet. Czytając wypowiedzi osób płci żeńskiej wieku rozmaitego, stwierdziłam, że mój mózg zaczyna wstawać do pionu.
Czy potrafisz sobie wyobrazić, że mielibyśmy kiedykolwiek zabić nasze dziecko? Zabić kogokolwiek w ogóle? Zabić kogoś, kto nie może się nawet oprzeć, obronić? Zabić?!?
Wiesz, co mówią, że to jeszcze nie człowiek. Absurdalne tłumaczenie. To co to jest wcześniej? Mam uwierzyć, że zanim stałam się człowiekiem, to byłam.... jakąś nie wiem, żabą? Mam wierzyć, bo ktoś tak powiedział? Jestem człowiekiem od początku i tyle.
Wiesz, co piszą jeszcze? Że mniejszym złem jest usunąć ciążę, niż urodzić i oddać dziecko do adopcji.
Nie rozumiem. Ja po prostu nie rozumiem, skąd to się ludziom bierze. Istoty żyjące obracają się przeciw życiu. Nie szczędzą też słów pogardy wobec ludzi pro life.
Muszę ci coś wyznać. Jestem w siódmym miesiącu ciąży. Co teraz poczułeś? Jestem-w sensie duchowym. Staram się otoczyć troską dzieciątko i jego rodziców. Pragnę, by ono przyszło na świat.
Jestem-w sensie duchowym. Ty też możesz -uratować człowieka.
Całym sercem,
ja.
poniedziałek, 7 stycznia 2013
Post scriptum
Tropem zaginionej skarpetki
sobota, 5 stycznia 2013
Kino objazdowe
Wiesz, życie bez ciebie układa się w rozmaite kształty. Podobno z czasem układanka się dopełnia, kiedy życie przestaje być bez. Tymczasem utrzymuję, że nam nie grozi "szczęśliwe rozwiązanie". Lubię puzzle, ale bez przesady. Podobno tak jest ciekawiej.