niedziela, 27 stycznia 2013

Dziecko cudu

-Jakie jest prawdopodobieństwo, że wykonałam dobrze wszystkie czynności i mimo to uzyskałam zły wynik?
-Wie pani, takie rzeczy się nie zdarzają...
-Ale jest jakaś szansa..?
-Musiałby się, wie pani, zdarzyć cud!
-A jeśli jestem dzieckiem cudu...?
-Skoro tak, to wpiszę pani tą trójkę...

Tak, w sposób niekonwencjonalny, uzyskałam zaliczenie przedmiotu... Dlaczego, w rezultacie, mój korelogram nie mógł być błędny właśnie przez swoją wyjątkowość? Może właśnie był? Może jestem dzieckiem cudu? A skoro nim jestem, to może wbrew nadziei i wszelkim racjonalnym pobudkom po pierwsze:zdam egzaminy, po drugie: dostanę się do kolejnego etapu konkursu?

Może więc zagłosujesz na lekko czasem niedorzeczny blog "dziecka cudu"?

Ktoś kiedyś powiedział, że cuda się przecież zdarzają.

Pozdrawiam cię,
ja.

2 komentarze:

  1. Dziecko cudu, gratuluję Ci z całego serca! ♥
    I pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech żyje statystyka.... ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarz?