Gimnazjum, klasa 2, lektura szkolna. Mogło się już wszystko zmienić, ale kiedyś ta książka miała swoje miejsce w kanonie. Przeczytałeś ją, prawda? Chłopiec, kosmos, lis, ziemia, baranek i róża. No właśnie, róża.
Ów chłopiec, nazwany Małym Księciem, podróżował po wszechświecie, trafił także na Ziemię. Na Ziemi odbył wizytę w ogrodzie pełnym róż. Dekoracja mniej więcej tak się przedstawia, Exupery'emu nie trzeba było nic ponad to, by przekazać to, co miał na myśli. A mi się myśli, że tam powinno było znaleźć się coś jeszcze.
Zobacz, chłopiec był w ogrodzie róż, ale gdzie jest powiedziane, że nie było tam innych kwiatów? Koleś miał taką odkrywczą naturę, zarazem takie dobre serduszko, więc musiał, musiał zagadnąć też inne rośliny. Może dostrzegł jakiegoś zwykłego, może zwichrowanego badylka i zapytał go, dlaczego. Przypuszczam, że badylek odpowiedział: Ponieważ wtedy, gdy był na to czas, nikt mnie nie podlał i nie przesadził, bym miał więcej słońca. Nawet nie skosił rosnącej wokół trawy.
Takie tam ogrodnicze, aczkolwiek
Ludzie są jak kwiaty, stworzeni po to, by się rozwijać.
Więc kim byśmy mogli być teraz, gdyby jednak...
Gdybanie, gdybaniem, więc jak gdyby pozdrawiam
ja.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz?