Powinnam się wybrać na wycieczkę krajoznawczą do Poznania.
Bardzo dużo wydarzyło się ostatnimi czasy. Im tego więcej, tym trudniej jest mi Ci o tym opowiedzieć.
Poznałam dziką stronę ludzkiej natury.
Poznałam uczucie wyswobodzenia z klatki i po krótkim czasie powrotu do niej.
Poznałam smak zażartego sporu zakończonego fiaskiem.
Poznałam przerażającą siłę ciemnej strony serca ludzkiego.
Poznałam, że "...poznaje się w biedzie"
Poznałam orzeźwiający deszcz Przebaczenia na twarzy.
Tym sposobem, wróciłam z dalekiej podróży. Po raz kolejny coś do zapoczątkowania, coś także do zakończenia. Znów wszystko na "nowo -staro". Plus konsekwencje.
Pozdrawiam cię,
ja.
P.S. Mam dwa domy. Domy.
Gdy czytam to,co piszesz staram się wyobrazić sobie to,co czujesz w chwili powstawania tych zdań...Wierzę,że początek przyniesie upragnioną radość i usunie choć cień lęku i pustki, którą wyczuwam...
OdpowiedzUsuńRada od pewnego człowieka:Kochaj Boga coraz bardziej wtedy On pomoże Ci pokochać siebie
To nie slogan,ale rzeczywistość...której doświadczam i Ty też możesz
*G