siedzi, w niebieskiej sukni

nazywa się na pewno, na pewno Marta. lub może jeszcze smutniej?

poniedziałek, 6 lutego 2012

26.o1.2o12

Jestem tajemnicą, nieszczęściem,
które spotyka człowieka
w najmniej spodziewanym momencie.
Pies jest groźny dlatego,
że nazwałeś go złym.
Zawsze ci udowodni,
że miałeś rację.
o 21:42
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz?

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

ostatnio

  • ►  2017 (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2016 (3)
    • ►  października (2)
    • ►  maja (1)
  • ►  2015 (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2014 (1)
    • ►  czerwca (1)
  • ►  2013 (48)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (4)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (14)
  • ▼  2012 (82)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (7)
    • ►  września (11)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (9)
    • ▼  lutego (14)
      • soulmate
      • jeśli pokonasz strach
      • niech mnie ktoś...
      • second hand
      • 13.o1.2o12
      • być uśmiechem
      • herbata i mleko
      • Ból głowy i wypalona zapałka
      • skradzione marzenia
      • 25.o1.2o12
      • rozdroże
      • 26.o1.2o12
      • Ktoś, kim nigdy nie będę kocha cię ze wzajemnością...
      • pierwszy post w nowym świecie
Najlepsze Blogi
Wszelkie zamieszczane teksty i obrazy są własnością autora. Obsługiwane przez usługę Blogger.