A mi jest, proszę pana,
trochę przykro.
Ale tylko trochę, pan rozumie.
Tak, jakby się makaron skończył w rosole
za wcześnie.
A mi jest, proszę pana,
przykro tylko trochę.
Tak ciut, ciut, nie więcej.
Tylko tak i tylko dziś.
Niechże się pan zatem
tym wcale nie zamartwia.
Jutro o tym zapomnimy...
i tylko pan powinien wiedzieć,
że "tylko" to taka nie do końca prawda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz?