Chciałoby się tak bardzo rzucić wszystko i być gotowym. Działać, podróżować, napędzać, zdobywać. Chciałoby się nawet to wszystko robić w szczytnym celu, szaleć w tym celu i tenże cel ofiarować tak do końca. Po prostu PÓJŚĆ. Zdobyć świat.
Jednak wspomij mi tylko o ciepłej kuchni i wspólnym działaniu. Głupim serialu oglądanym nie głupio, bo razem. Powiedz mi o tym "naszym" prawdziwym domu. Powiedz mi o tupocie małych stóp, pierwszej choince i ...
Po prostu mi tylko o tym powiedz. Rzucę cały świat.
Ja.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz?