środa, 11 kwietnia 2012

nie tylko od święta

Ukrzyżowałam Go. I umarł. A potem zmartwychwstał i żyje. I do tego powiedział, że mnie kocha. 
Tak bardzo chciałabym wierzyć w miłość i miłości.

Bo miłość jest jak słońce. Wątpi się w nią rozpaczliwie, gdzieś w głębi bezpiecznie wiedząc, że ona jednak istnieje.

Miłość mnie prześladuje
o miłość prosiłam
życzę więc jej i sobie
by była prawdziwa.

ja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz?