sobota, 14 kwietnia 2012

księżyc

Pewien człowiek bardzo pragnął mieć księżyc. Było to jego marzeniem od dziecięcych lat. Słyszał nawet bajkę o tym, jak księżyc skradziono. Wiedział jednak, że nie da się tego dokonać. Oczywiście widział błyszczącą tarczę każdej nocy, ale bał się, że kiedyś księżyc zgaśnie, że pewnego razu nie da mu krzty blasku ciemną nocą... Zaczął więc opowiadać księżycowi różne rzeczy, jak gdyby myśląc, że dzięki temu zatrzyma go przy sobie...

Dziwny człowiek- odpowiedziałoby dziecko.- przecież wiadomo, że księżyc nie odchodzi.

Dla dzieci wszystko jest oczywiste i łatwe. Dziecko prawdę ci powie. Dzieci nie dają się przekonać, gdy czegoś nie doświadczą. Dzieci z księżycem mają najpiękniejsze sny.
A ja z księżycem mam sny co najmniej dziwne. Zwłaszcza podczas pełni. 

Czasem jestem dzieckiem. Poza tym już nie.

Do kiedyś tam
ja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz?