poniedziałek, 10 grudnia 2012

Grudniowe noce

Czasem czekamy na coś zbyt długo, albo za mocno tego chcemy, by w rezultacie, pokornie przyjąć coś z deczka innego. Czasem mamy umanię domykania wszelkich drzwiczek szaf, innym razem znów możemy przez tydzień żyć we wzglęgdnym bałaganie i nie wychodząc po kilka dni z rzędu z mieszkania. Ogólnie, dziwny jest ten świat, trudny jest człowiek. Człowiek człowiekowi światem, katem i powiatem. Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,  a marzenia w głowie.

Marzy mi się ciepły, jasny pokój, cisza, dobra książka, gorąca herbata, ciemna noc.. Innymi słowy,trochę ciepła, poczucia bezpieczeństwa, przynależności i radości.

Teoria wyśmiania niepokonanej przeszkody nabiera nowego znaczenia. Ja to się, nie powiem, czasem tak ubawię.

Zasnę.
ja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz?