Budzi się wraz z wieczorną mgłą niepewność.
Budzi się wraz z wieczorną łzą nowa filozofia życia.
Budzi się wraz z wieczora kresem zmęczenie.
Pamiętaj o kocu, kapturze i drzwiach na klucz.
Pamiętaj, żeby się sprzeciwić samej sobie.
Kiedyś będę grać na wiolonczeli. Zagram ci ten dysonans zamkniętych drzwi i zgaszonych świateł.
A potem zagram nowy dzień.
ja.
<3
OdpowiedzUsuń