sobota, 9 lutego 2013

Dlaczego nie gram na wiolonczeli..?

Budzi się wraz z wieczorną mgłą niepewność. 
Budzi się wraz z wieczorną łzą nowa filozofia życia. 
Budzi się wraz z wieczora kresem zmęczenie. 

Pamiętaj o kocu, kapturze i drzwiach na klucz. 
Pamiętaj, żeby się sprzeciwić samej sobie. 

Kiedyś będę grać na wiolonczeli. Zagram ci ten dysonans zamkniętych drzwi i zgaszonych świateł.
A potem zagram nowy dzień.

ja.

1 komentarz:

Komentarz?