niedziela, 20 maja 2012

w drodze z dworca na lotnisko

Tak jest mało czasu, by pisać, gdy przychodzi czas "wzmożonego działania". Zbyt mało mamy czasu w życiu, by zajmować się tym, co nie istotne. Kwestia jeszcze określenia rangi aktywności.
Teoria helioptymistyczna / optymizmu solarnego : kiedy jest słonecznie, można funkcjonować normalnie.
Kawa i herbata (dasz wiarę, herbata) wypłukują magnez. Już po mnie. 
Jasnorzewska jest poetką miłości. Ja nie jestem poetką.
Nie gadać głupkowato. Nie trwonić czasu na portalach społecznościowych i innych takich.
Minimum raz w tygodniu "na spokojnie" odwiedzić Ciebie. Wsłuchiwać się.
Przewartościowanie priorytetów.
ja.

5 komentarzy:

  1. Beznadziejna ta teoria. Choć to zależy w zasadzie od tego jak rozumieć 'słonecznie'.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam, pewnie nie widać tego w nocie... więc teoria ta jest żartobliwym traktowaniem potrzeby słońca. Aczkolwiek jest udowodnionym naukowo, że ludzie przebywający w ciemnych pomieszczeniach (przypuśćmy, tak na przykład) częściej zapadają na depresje.. Coś w tym guście.
    Słońce może też przecież świecić w sercu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ nie szkodzi. Ujawniła się moja czepliwość dotycząca wszystkiego co ze słońcem związane. Gdziekolwiek by ono nie świeciło.

    OdpowiedzUsuń
  4. To bardzo ciekawe, bo słońce to jakby nie patrzeć... życie. Śmiem stwierdzić... z dużym uogólniającym przybliżeniem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie zaprzeczę. Co nie znaczy że jestem fanem.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz?