Kilka szybkich szkiców. Nie, nie odręcznych, już dawno rysowałam odręcznie. Szkice powstają w głowie, czy gdzieś... Więc.
Drganie dłoni, nie możność utrzymania teleobiektywu. Magnez.
Streetshooting, czyli spontanicznie wśród ludzi z nutą ryzyka.
Sprzątanie mieszkania. Musisz uwierzyć na słowo, że tu lśniło czystością.
Długie nocne rozmowy, niekoniecznie mądre i owocne.
i... jakieś niedorzeczne rozmyślania
Nie mam weny. Więc się jeszcze tylko uśmiechnę do ciebie.
ja.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz?