Tak jest mało czasu, by pisać, gdy przychodzi czas "wzmożonego działania". Zbyt mało mamy czasu w życiu, by zajmować się tym, co nie istotne. Kwestia jeszcze określenia rangi aktywności.
Teoria helioptymistyczna / optymizmu solarnego : kiedy jest słonecznie, można funkcjonować normalnie.
Kawa i herbata (dasz wiarę, herbata) wypłukują magnez. Już po mnie.
Jasnorzewska jest poetką miłości. Ja nie jestem poetką.
Nie gadać głupkowato. Nie trwonić czasu na portalach społecznościowych i innych takich.
Nie gadać głupkowato. Nie trwonić czasu na portalach społecznościowych i innych takich.
Minimum raz w tygodniu "na spokojnie" odwiedzić Ciebie. Wsłuchiwać się.
Przewartościowanie priorytetów.
ja.
Beznadziejna ta teoria. Choć to zależy w zasadzie od tego jak rozumieć 'słonecznie'.
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, pewnie nie widać tego w nocie... więc teoria ta jest żartobliwym traktowaniem potrzeby słońca. Aczkolwiek jest udowodnionym naukowo, że ludzie przebywający w ciemnych pomieszczeniach (przypuśćmy, tak na przykład) częściej zapadają na depresje.. Coś w tym guście.
OdpowiedzUsuńSłońce może też przecież świecić w sercu...
Ależ nie szkodzi. Ujawniła się moja czepliwość dotycząca wszystkiego co ze słońcem związane. Gdziekolwiek by ono nie świeciło.
OdpowiedzUsuńTo bardzo ciekawe, bo słońce to jakby nie patrzeć... życie. Śmiem stwierdzić... z dużym uogólniającym przybliżeniem.
OdpowiedzUsuńNie zaprzeczę. Co nie znaczy że jestem fanem.
OdpowiedzUsuń