Niewielki, czerwono-biały, pomięty papierek po krówce reklamującej Przewozy Regionalne. Na odwrocie bladym ołówkiem wydziergane słowa, ześlizgujące się po gładkiej powierzchni. Znalezione przypadkiem, wciśnięte między karty książki. Pachnie wciąż delikatna okładka- może jeszcze drukarnią, a może już człowiekiem?
Jeżeli to, co mówisz, nie jest piękniejsze od ciszy, lepiej milcz.
Gdy ktoś mało mówi, wiele się za tym kryje.
Odrzucam papierek pospiesznie, wciskając go gdzieś na powrót między opowiadania. Tyle w życiu o ciszy, tyle w głowie o milczeniu. Jestem przekonana, że są w świecie dwie rzeczy, rozwiązujące języki: miłość i rozpacz.
Reszta jest milczeniem.
Innego końca świata nie będzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz?