siedzi, w niebieskiej sukni

nazywa się na pewno, na pewno Marta. lub może jeszcze smutniej?

piątek, 28 czerwca 2013

..

Whenever I'm alone with you...

Myślę znów, patrząc w lustro i stwierdzam z mniej lub bardziej udanym przerażeniem, że to mieszkanie jest za małe dla nas dwóch.


O co ci chodzi..?
o 21:51
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz?

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

ostatnio

  • ►  2017 (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2016 (3)
    • ►  października (2)
    • ►  maja (1)
  • ►  2015 (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2014 (1)
    • ►  czerwca (1)
  • ▼  2013 (48)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (4)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (4)
    • ▼  czerwca (5)
      • ..
      • milczenie owiec
      • Tak blisko
      • listy do m.
      • szmatczasu
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2012 (82)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (7)
    • ►  września (11)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (9)
    • ►  lutego (14)
Najlepsze Blogi
Wszelkie zamieszczane teksty i obrazy są własnością autora. Obsługiwane przez usługę Blogger.