siedzi, w niebieskiej sukni
nazywa się na pewno, na pewno Marta. lub może jeszcze smutniej?
czwartek, 7 listopada 2013
Dlaczego ja na ciebie czekam?
Dlaczego tak wciąż naiwnie staram się wierzyć?
Czuję w kiszkach, że jesteś ostatnią osobą na bardzo długi czas, której zaufałam.
Krew.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz?
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz?