czwartek, 18 kwietnia 2013

Antygona

Myślę, że całe szaleństwo świata polega na robieniu rzeczy, których się nie robiło dotąd. Idąc tym tropem, ostatnimi czasy jestem szalenie szalona. O ile mogę tak to określić, zupełnie niestylistycznie. 

Dzisiejszego wieczoru niebo spoglądało tak fascynująco granatowym wzrokiem na nieposprzątane jeszcze na wiosnę miasto, oddychając powietrzem tak ciepłym i dobrym. Aż chciało się wyruszyć na wariacki spacer, zupełnie incognito, bez nic, tylko z tobą. 

...

Nie masz najbledszego pojęcia, jak jest mi teraz ciężko. Rozgrywa się coś na kształt konfliktu tragicznego i mogę jedynie grać na czas i, ewentualnie, gromadzić granaty. Nie wiesz, co się dzieje, nigdy cię to nawet zbytnio nie interesowało, ale potrafisz doskonale odwrócić kota ogonem i uraczyć mnie produktem spod tego ogona. Teraz odwrócisz kota jeszcze raz i nawet zostanę zdrajcą.

Bardzo ci dziękuję. Dziękuję, za ten fantastycznie wariacki nóż w plecy. 
Plus 10 do szczerości, tylko szkoda, że odbierasz świat innym, niż jest.

...

ja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz?